Facebook posiada wiele danych o użytkownikach, można to wykorzystać do stworzenia bazy danych osobowych. Są one cenne dla spamerów, oszustów a także zwykłych firm marketingowych dopasowujących reklamę w sposób indywidualny dla każdego jej odbiorcy by sprzedać nam jak najwięcej, jak najdrożej i wzbudzić w nas chęć posiadania jeszcze większej ilości towarów i usług. Istnieją automatyczne narzędzia do zbierania danych zwane botami. Udało im się ściągnąć ponad 250 GB (gigabajtów) danych użytkowników Facebooka. Dane te podlegają automatycznej analizie, kategoryzowaniu , korelowaniu i tzw data minningu.W ten sposób może zostać zbudowany profil marketingowy osoby i na tej podstawie przygotowane specyficzne akcje marketingowe.
http://di.com.pl/news/41320,0,Boty_sciagnely_250_GB_danych_z_Facebooka.html

Ciekawe, że to już z 2013 roku, a problemy z botami i bezpieczeństwem danych się nie zmieniły. Pamiętam, jak wtedy wszyscy się panikować zaczęli, ale szczerze mówiąc, nikt z moich znajomych tak naprawdę nie wiedział, co robić z tą informacją. Co mnie zaskoczyło, to jak łatwo było takim botom się dostać do tak dużej ilości danych. U mnie w domu ostatnio ktoś spróbował coś zbliżonego — nieudana próba włamania na Facebooku — i zdałem sobie sprawę, że ta bezpieczeństwo w sieci to ciągle niedoceniany problem. Czytałem kiedyś tu więcej o tym, jak chronić się przed takimi zagrożeniami: https://elektryk-krakow.pl/instalacje-elektryczne/ — no, tam to raczej o czymś innym (śmiech), ale generalnie chodzi o tym, żeby mieć świadomość, że nic w internecie nie jest do końca bezpieczne i trzeba być ostrożnym.
OdpowiedzUsuń